
Jaki związek ma żaba z nauką do egzaminów….? I to jeszcze serwowana na śniadanie?! I nie, nie chodzi tu o kolor zielony, bo zielenieć przed egzaminem to każdy potrafi, wystarczy się jedynie delikatnie zestresować…
A jednak ma i to duży…
Twórcą tej interesującej metody, czyli ”Eat a frog for breakfast” był nikt inny jak Mark Twain. Podobno, pewnego pięknego dnia, Mark Twain, powiedział, że gdyby musiał zjeść żywą żabę, zrobiłby to z samego rana, bo tym sposobem nic gorszego go już nie spotka do końca dnia.
Bardzo mądra sugestia, prawda?
A na czym polega ta metoda?
Idąc tym tokiem myślenia, możemy porównać jedzenie tej tytułowej „żaby” do opanowania nielubianej lub najtrudniejszej partii materiału z naszych notatek. Aby to zrobić, musicie przeanalizować swoje notatki pod kątem trudności i wyselekcjonować tą część, która was przeraża na samą myśl o niej, a następnie, zacząć naukę od tej właśnie części.

A jakie ma korzyści?
Główną korzyścią wynikającą z tej metody jest fakt, że na początku nauki jesteśmy najbardziej skoncentrowani, co pomaga w lepszym zrozumieniu trudnych zagadnień. Nasz umysł nie jest przeciążony nadmiarem informacji, więc mamy o wiele większe szanse na to, że okiełznamy ten trudny materiał w szybszym czasie. Dodatkowym atutem tej metody jest to, że każda następna rzecz, której będziecie się uczyli po tej „żabie” wyda się już łatwa i przyjemna.

Nasz zespół przetestował wszystkie metody pomagające przyswajać wiedzę, które ukazują się na naszej stronie.
Możemy was zapewnić, że wszystkie działają i są skuteczne!
Jeśli lubicie wstawać wcześnie rano, możecie iść o krok dalej i tak jak Mark Twain, zjadać swoje „żaby” na śniadanie. Nie od dziś wiadomo, że to właśnie rano najlepiej przyswajamy informacje i nasz mózg najszybciej chłonie wiedzę.
See you soon!